Mille Miglia - matka wyścigów

Gdy podczas Salonu Samochodowego w Genewie ujrzałem Stirlinga Mossa przed drzwiami ozdobionymi charakterystyczną czerwoną strzałą nie mogłem pozostać obojętny. Odżyły wspomnienia o najważniejszym wyścigu świata znanym mi z pożółkłych pism z archiwum mojego ojca. W tych czasach tylko one mogły dostarczać informacji o walce i dramatach rozgrywających się na 1600 km trasie. Gdy dowiedziałem się , że impreza odbywa się nadal w nieco innej formie spakowałem manatki i wraz z żoną 12 maja 2000 r zameldowaliśmy się w Brescii trafiając dokładnie na start imprezy. Podczas gdy nasz obładowany motocykl pilnowany był przez sympatycznych policjantów, my uwijaliśmy się z aparatami fotograficznymi i kamerą. Tak rozpoczął się nasz romans z Mille Miglia, który trwa do dzisiaj.

Lanchester, Standard, Daimler-pozostał Top Gear i Evo


Gruzy imperium. Boże chroń Triumpha, Morgana i TVR bo ślady pozostałych marek pozostały jedynie w Indiach. Dawne imperium potrafi tylko liczyć kasę i krytykować tych, którzy jeszcze budują samochody. Przykre.

64 salon samochodowy we Frankfurcie- IAA 2011

 

64 International Automobile Ausstellung to największy salon samochodowy Niemiec i na pewno najprzestronniejszy salon świata. Ekspozycja samej tylko grupy Volkswagena zajęła około 30 h. Historia ekspozycji sięga roku 1897, kiedy to w berlińskim hotelu Bristol przy Unter den Linden wystawiono 8 pojazdów motorowych. Do wybuchu II Wojny Światowej impreza odbywała się Berlinie. Później, gdy stolica znalazła się w radzieckiej strefie wpływów, imprezę przeniesiono do Frankfurtu i tak już zostało.