Mille Miglia - matka wyścigów

Gdy podczas Salonu Samochodowego w Genewie ujrzałem Stirlinga Mossa przed drzwiami ozdobionymi charakterystyczną czerwoną strzałą nie mogłem pozostać obojętny. Odżyły wspomnienia o najważniejszym wyścigu świata znanym mi z pożółkłych pism z archiwum mojego ojca. W tych czasach tylko one mogły dostarczać informacji o walce i dramatach rozgrywających się na 1600 km trasie. Gdy dowiedziałem się , że impreza odbywa się nadal w nieco innej formie spakowałem manatki i wraz z żoną 12 maja 2000 r zameldowaliśmy się w Brescii trafiając dokładnie na start imprezy. Podczas gdy nasz obładowany motocykl pilnowany był przez sympatycznych policjantów, my uwijaliśmy się z aparatami fotograficznymi i kamerą. Tak rozpoczął się nasz romans z Mille Miglia, który trwa do dzisiaj.

Klub Mille Miglia Franco Mazzotti Lechowi Wałęsie


Kilka dni po zakończeniu Mille Miglia 2010 w Rzymie odbyła się uroczystość wręczenia Lechowi Wałęsie prestiżowej nagrody Intelligenza Coraggiosa-Coraggio Intelligente. Nie chciałem o tym wspominać na swej stronie ponieważ uważałem, że wiadomość przekażą wszystkie szanujące się polskie media motoryzacyjne. Niestety, nie przekazały.

Odszedł Sergio Pininfarina

Kreacje Ferrari, ale nie tylko. Zwykli entuzjaści podziwiali auta z Maranello i aby zakosztować trochę stylu jeździli Peugeotami, Alfami Romeo Spider i Fiatami Coupe z dumnym logo Pininfariny. Sergio zmarł w wieku 85 lat, a wraz z nim kawał historii najpiękniejszych samochodów świata.