Spacer po Palexpo-Genewa 2010

W ekspozycji Ferrari zwiedzających zaskoczyło zielone Maranello podpisane Vettura Laboratorio Kersy. Na szczęście pod maską krył się dobrze znany 12 cylindrowy silnik wspomagany znaną z Formuły 1 technologią KERS. Szef firmy Luca Cordero de Montezemolo opowiadał o  znacznym obniżeniu emisji dwutlenku węgla, a słuchacze rozmyślali o dodatkowej dawce mocy w tym, i tak potwornie dynamicznym aucie.
Szybkość i luksus to również cechy samochodów Henry Fiskera. Ten znany z doskonałych projektów m. in. dla Aston Martina, BMW i Mercedesa stylista założył w 2008 roku własną firmę produkującą ekskluzywny, hybrydowy model Karma. Samochód nie zmienia się zewnętrznie jednak jest bezustannie udoskonalany. W Genewie zaprezentowano nową, niezwykle lekką konstrukcję nadwozia i system ładowania ,,plug-in’’. 
Na napędzie Fiskera bazował przepiękny, czteroosobowy sedan SOFIA zaprojektowany przez I.D.E.A. Institute. Samochód dostosowano do napędu na przednią lub tylną oś.
Najbardziej obleganą hybrydą o zacięciu sportowym była Honda CR-Z, mająca europejską premierę. Ten niezwykle efektowny następca kultowego CR-X rozczarował nieco fanów  marki niską mocą. Zastosowano w nim bowiem najnowszej generacji silnik spalinowy o pojemności 1,5 l i mocy 122 KM. Pomiędzy nim a manualną, 6 biegową skrzynią ulokowano silnik elektryczny, który uzupełnia naturalne niedostatki spalinowego. Przy obrotach gdy  w spalinowym nieco zbyt mało jest momentu obrotowego włącza się elektryczny. W efekcie samochód robi wrażenie jakby był napędzany przez idealną, istniejącą jedynie w teorii, jednostkę spalinową. Ponadto jest to pierwszy wprowadzony do produkcji samochód hybrydowy z manualną skrzynią biegów. 

Zaprezentowano markę Bufori, wytwarzającą  ekskluzywne samochody stylizowane na klasykę lat trzydziestych niestety w trochę zbyt amerykańskim stylu. Egzotyczne Bufori już zapowiedziało, że kolejny model nazwie Geneva.
Diametralnie różny był produkt z RPA – Perana Z-One. Przepiękny samochód zaprojektowany przez Zagato zdążył już zadebiutować w konkursie samochodowej elegancji Villa d’Este. W klasycznym sportowym nadwoziu kryje się podobny silnik jak w naszym Leopardzie.

Espera Franco Sbarro wystawiła plejadę samochodowej klasyki. Samochody w stylu Ferrari i Forda GT z lat sześćdziesiątych były bardziej tym, co by się chciało mieć w garażu niż oderwanymi od rzeczywistości drogowej konceptami.  Wyjątkiem był motocykl na bazie Yamahy z dwoma kołami z przodu. 
Oczekiwaną sensacją miała być Hispano-Suiza. Tym bardziej, że w 2002 firma Mazel z Barcelony przedstawiła niezwykle efektowną koncepcję samochodu tej szacownej marki. Wyprodukowano wówczas kilka sztuk. Marka nawet pojawiła się na torze w Le Mans.
Co prawda o gustach się nie dyskutuje, ale tegoroczny model, nie mający nic wspólnego z Mazel, to po prostu Audi R8 z nadwoziem przypominającym projekty z lat siedemdziesiątych.
Stojący nieopodal Touring Supeleghera o klasycznej linii i szprychowych kolach lśnił jak diament, przy kanciastej Hispano. Nieopodal również znajdowało się stoisko AC. Niesamowite wrażenie robiła klasyczna, przestrzenna rama rurowa najnowszego modelu napędzanego silnikami Corvette o mocach 437 lub 647 KM. Z zewnątrz samochód wygląda jak pół wieku temu.
Jak zwykle stara francuska szkoła stylistyczna przypomniała o  sobie. Koncepcyjne Citroeny Survolt i Revolte  robiły ogromne wrażenie stylem, który już z daleka pozwala określić markę, mimo że żaden element  nie jest podobny do dotychczasowych modeli. Podobnie obchodząca 200 lecie istnienia firma Peugeot i jej koncepcyjny model SR 1. Prawdopodobnie da on początek flagowej limuzynie tej marki.
Toyota l Lexus również zaskoczyły stylem. Supersportowy LFA trafi do Europy w ilości zaledwie 30 egzemplarzy, o koncepcie Toyoty nazwanym FT-86 niewiele wiadomo, poza tym, ze wygląda pięknie. Szef projektu Tetsuya Tada chciał stworzyć przedstawiciela najnowszej generacji aut sportowych, koncepcyjne rozwinięcie modelu Corolla Levin AE86. Pojazd napędzany jest 2 l silnikiem benzynowym, który napędza tylne koła za pośrednictwem 6 biegowej skrzyni. Ogromną uwagę poświęcono rozmieszczeniu mas i wyważeniu samochodu. Zwiedzający od razu okrzyknęli go następcą kultowego modelu Celica.         Ciekawostką był koncepcyjny samochód terenowy Uniwersytetu Króla Sauda. Poza zaprojektowanym w Italii nadwoziem trudno cokolwiek o nim powiedzieć. Trudno również podejrzewać saudyjski uniwersytet o łamanie ustalonych konwencji.
Salon genewski to spotkanie projektantów, artystów i wizjonerów. Takich klimatów nie ma  nigdzie indziej. W halach Palexpo co roku szuka się nowych trendów i myśli. Dwa lata temu z żalem przyjęto wiadomość o kłopotach Bertone. Trudno sobie było wyobrazić, że firma która stworzyła Lancię Stratos, Lamborghini Miurę, Fiata Pandę i wiele innych  ponadczasowych modeli przestanie istnieć. A takie wiadomości docierały wtedy ze specjalistycznych mediów.
Nikt nie doceniał Lili Bertone. Tymczasem ponad siedemdziesięcioletnia pani wzięła się do dzieła i po dwóch latach przerwy Bertone pojawiło się w Genewie w pełnym blasku. Już z daleka widać było białe skrzydła. Nie  feniksa lecz najnowszego projektu Pandion. Konceptu, zrywającego z wieloma dotychczasowymi zasadami. Szefem projektu i jednocześnie dyrektorem do spraw designu jest Mike Robinson. Wraz z zespołem stworzył projekt bazujący na tworach natury, nelinearny, asymetryczny i  antygeometryczny . Bazowano na szkielecie obciągniętym skórą o kształtach drapieżnego ptaka. Stąd nazwa Pandion bowiem Pandion Haliateus to łacińska nazwa orła rybołowa lub ostrygojada. Wykonany z włókien węglowych i aluminium samochód napędzany jest układem Alfy-Romeo 8 C. Umieszczony z przodu 8 cylindrowy silnik w układzie v  o poj. 4691 ccm i mocy 450,2 KM  napędza tylne koła w układzie transaxle, czyli ze skrzynią biegów zintegrowaną z mechanizmem różnicowym. Tu nie dzieje się nic nowego w przeciwieństwie do nadwozia.
Styl  projektowania określono mianem Algorithmic Design.
Powróciły czasy świetności Bertone, w każdym razie w Palexpo. Pani prezydent przez obydwa dni prasowe przyjmowała wizyty najznamienitszych przedstawicieli wielkich firm projektowych
W grupie Fiata obok najnowszej Alfy-Romeo Giulietty debiutował długo oczekiwany silnik Twin Air. Ukryto go w przezroczystym, rozmigotanym kolorami drzewie. Dwucylindrowa jednostka działająca w opisywanym na naszych łamach systemie Multiair z pojemności skokowej 900 ccm osiąga od 65 do 125 KM. Z daleka przypomina kształtem silnik poczciwego malucha. Podejrzewam, że łatwo byłoby ją wmontować do Fiata 126. Aż strach pomyśleć jakby to jeździło. Na razie znajdzie się pod maską Fiata 500, a w przyszłości trafi do Topolino, o którym już krążą legendy. Jest jednym z projektów wstrzymanych przez kryzys. Warto odnotować, że Fiat otrzymał nagrodę za najładniejsze stoisko.

Więcej www.konstrukcjeinzynierskie.pl

Dodaj komentarz
Skomentuj!

Adres email nie zostanie opublikowany

Musi zaczynać się od http:// lub https://
Usuń odpowiedź

Komentarze

tricycle for kids 16 marca 2015 08:39 #1 reply report
Right away I am ready to do my breakfast, later than having my breakfast coming yet again to read more news.
acheter cialis 21 marca 2018 05:30 #2 reply report
commander cialis tadalafil cialis achat cialis 20mg cialis senza ricetta acquistare cialis venta cialis cialis precio
acheter cialis 23 marca 2018 06:44 #3 reply report
cialis vente tadalafil prix cialis cialis 20mg acquistare cialis cialis generico comprar cialis venta cialis