Retro Moto 2017 Poznań

W tym roku można było oglądać wiele rzadkich pojazdów oraz zapoznać się z technikami stosowanymi przy renowacji. Prezentowano możliwości odbudowy najbardziej nawet skorodowanego nadwozia przy pomocy tzw. angielskiego koła. Były galwanizernie, eksperci od renowacji skór itp.

W hallu pawilonu  nr. 5  witała zwiedzających przedstawicielka Muzeum Zabytków Kultury Technicznej z Gniezna prezentując zabytkowe motocykle. Były maszyny z czasów PRL a wśród nich perfekcyjnie odrestaurowany IŻ. Była też  prawdziwa perełka. Przedwojenny belgijski FN z przebiegiem 2600 km. Motocykl przed wojną został schowany aby uniknąć rekwizycji. Odnalazł się stosunkowo niedawno w zupełnie niezłym stanie. Maszyna nie została odrestaurowana, działa i posiada wszystkie oryginalne części mniej lub bardziej nadgryzione zębem czasu.

Wśród eksponowanych w Poznaniu samochodów byli przedstawiciele wszystkich epok rozwoju motoryzacji. Można było oglądać znanego z imprezy w Mięrzęcinie Brusha z 1911 roku z lampami zasilanymi przez karbid i świeczki. Były Rolls Royce, replika,, białego słonia’’ Grosser Mercedesa Rudolfa Carracioli, Lancie Flavia i Beta, Fiaty 124 spider i X 1/9, Porsche. Był obrosły legendami Ford Edsel, perfekcyjnie odrestaurowany Standard z działającymi kierunkowskazami ramieniowymi, Corvette, Mustangi itp.  Szczególnie efektowne stoisko prezentował klub Citroena. Wśród różnych modeli można było podziwiać kultowy samochód dostawczy z blachy falistej, powojenny model H.

Eksponowano klasyczne Mazdy. Wśród nich bardzo rzadki model Cosmo napędzany dwukomorowym silnikiem Wankla. Na przełomie dekad lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych powstało zaledwie nieco ponad 1500 tych samochodów. Nic dziwnego że ten model stal się jednym z ulubieńców fotoreporterów.

Ekspozycje urozmaicały wiekowe samochody strażackie i traktory. Nie zabrakło produkowanego niegdyś w Gorzowie Ursusa i jego protoplasty, perfekcyjnie i aż przesadnie odrestaurowanego Lanz – Bulldoga. Brakowało Dzika ale był jego odpowiednik marki Ursus.

Nie mogło zabraknąć stoiska  Palacu Mierzęcin. Wśród samochodów był nierestaurowany Rolls Royce Phantom z lat dzwudziestych. Nie zabrakło mierzęcińskich win. Zapraszano na przyszłoroczną imprezę. Classica Mierzęcin 2018 rozpocznie się 7 czerwca przyszłego roku.

 

Tradycją targów stała się aukcja, podczas której można było stać się właścicielem klasycznego samochodu.

Dodaj komentarz
Skomentuj!

Adres email nie zostanie opublikowany

Musi zaczynać się od http:// lub https://
Usuń odpowiedź

Skomentuj pierwszy!