Motocyklowe premiery na BMT 2016

Impreza przyciągnęła nie tylko miejscowych wielbicieli jednośladów lecz również wielu motocyklistów z zachodniej części Polski. Mimo, ze w lutym i marcu organizowane są u nas również lokalne targi motocyklowe to warto odwiedzić Stolicę naszych sąsiadów. Ekspozycja jest proporcjonalna do wielkości rynku. Przed rokiem w Niemczech sprzedano ponad 140 tys. motocykli podczas gdy w Polsce ilość ta oscylowała wokół 10 tys. Analizując te liczby warto pamiętać, że nasz rynek napędzany jest przez tanie jednoślady z Chin i klasę 125 ccm, która zyskała popularność dzięki przepisom umożliwiającym jazdę posiadaczom prawa jazdy kategorii B. Sprawiło to, iż podczas załamania europejskiego rynku motocyklowego u schyłku pierwszej dekady obecnego stulecia my byliśmy na tzw. plusie.

Spadek europejskiej koniunktury spowodował, że po kilkunastu latach odwołano kolejne Berliner Motorrad Tage imprezę, na której mogliśmy oglądać nowości przemysłu motocyklowego, rewię klasyków i weteranów oraz zaopatrzyć w niezbędny sprzęt za niewielkie pieniądze.

Tegoroczna imprez dobitnie pokazała, że stęsknili się nie tylko Polacy. Berlin dawno nie widział takich kolejek. Ktoś zażartował, że ostatnio podczas radzieckiej blokady miasta. Wtedy oczekiwano na chleb, obecnie na bilet za 14 euro. Co ciekawe nigdzie w okolicy nie było widać żadnych agresywnych emigrantów.

Oczekując w kolejce można było zdać sobie sprawę, że miejsce to odcisnęło niezatarte piętno w historii. Tereny targowe zlokalizowano obok słynnego niegdyś toru Avus, nam którym niegdyś triumfował hrabia Stanisław Czajkowski na Bugatti. Dziś pozostały tylko trybuny i budynek startowy z godłem Mercedesa. Dawne czasy przypomina pomnik przedstawiający pędzących spiżowych motocyklistów. Wszystko to pod koronkową wieża radiową, która w latach trzydziestych była najwyższą na kontynencie.

Wewnątrz hal, wśród zabytkowych maszyn takich jak Nortony, Horexy, Ardie, D – rady itp. Można było oglądać najnowsze motocykle najsłynniejszych marek. Wśród nich ponad 25 premier. Bywalcy największych salonów motocyklowych w Kolonii i Mediolanie widzieli już większość z nich. Jednak w środku Europy były absolutnymi nowościami. Już w pobliżu wejścia zachwycała Vespa zaprojektowana przez Emporio Armani nawiązująca wyglądem do pierwszych konstrukcji koncernu. Nieopodal lśniły chromami i lakierem Moto Guzzi V 9 Roamer i Bobber oraz V 7 II Stornello obok Aprilii RSV4 RR i RF. Dalej Indiany , Harleye i Victory oraz Kawasaki z najnowszym modelem Ninja ZX10R ulokowanym obok zapierających dech, doładowanych kompresorami modeli H2 i H2R. Mijając efektowną ekspozycję Triumpha trafialo się na stoisko Yamahy z najnowszymi MT – 10, MT – 03, XSR i FJR 1300. Produkująca motocykle w Berlinie firma BMW zagospodarowała większą część pokaźnej hali demonstrując m. in. modele G 310 R i R nine T Scrambler. Austriacki KTM eksponował najnowsze wersje modelu Duke a nieopodal mieściły się ekspozycje MV i Ducati z tak ciepłymi nowościami jak Scrambler Sixty2, XDiavel i Multistrada Enduro. Berliński dealer Hondy prezentował amerykańskie motocykle elektryczne Z a wśród nich wersję policyjną. Te budowane w Kaliforni maszyny potrafią przejechać ponad około 300 km na jednym ładowaniu, rozwijają prędkości około 160 km/h a ich masa wynosi, w zależności od modelu, zamyka się w przedziale od 130 do 200 kg.

Był motocyklowy custom, ubezpieczyciele, eksperci od nauki jazdy i banki. Na dziesiątkach stoisk można było oglądać i kupować kaski, kombinezony, kurtki, rękawice i przeróżne gadżety niezbędne motocyklistom. Targowe ceny często bardzo kusiły.

Zmęczeni mogli odpocząć u podnóża wieży radiowej oglądając przy okazji ewolucje crossowych freestylowców lub wyścigi supermoto. Impreza trwała od 12 do 14 lutego. Zakupiono ponad 60 tys. biletów. W ostatni weekend lutego odbędzie się jej siostrzana edycja w Hamburgu. Za rok Berliner Motorrad Tage zorganizowane zostaną również w lutym.

Przed nami poznańskie Motor Show 2016, które z roku na rok jest coraz bardziej interesujące. Impreza rozpocznie się 31 marca.

Dodaj komentarz
Skomentuj!

Adres email nie zostanie opublikowany

Musi zaczynać się od http:// lub https://
Usuń odpowiedź

Skomentuj pierwszy!