Legenda Mercedesa 300 SLR czy sir Stirlinga Mossa

Sir. Stirling. Mimo zderzenia z wojskową ciężarówką pojechał genialnie. Na mecie oczekiwał kolegi z Argentyny ponad półgodziny. Przy okazji  wygranej w Mille Miglia Stirling sporządził opis, który po modyfikacjach stał się wzorem w dokumentacji rajdów samochodowych.  Stirling Moss, Jenkinson ( pierwszy prawdziwy pilot) i 300 SLR to autorzy nigdy nie pobitego rekordu prędkości. Kto kiedykolwiek później na ponad 1600 km trasie składającej się z normalnych dróg osiągnął średnia niemal 160 km/h?

W kolejnej Mille Miglia Alfonso de Portago na  Ferrari zginął przy chwilowej szybkości ponad 330 km/h zabijając 22 kibiców. Zabroniono rozgrywania takich wyścigów i Stirling został niepokonany.

Genialny kierowca i pilot w genialnym samochodzie. Moim skromnym zdaniem nie bylo wcześniej takiego Mercedesa i nie ma do dzisiaj. Mercedes - Benz 300 SLR zbudowany na przestrzennej ramie rurowej z nadwoziem z elektronu mial silnik o 8 cylindrach w rzędzie z rozrządem desmodronicznym, średnica i skok były kwadratowe i wynosily 78 mm. Auto o masie 880 kg napędzał silnik o mocy ponad 310 KM. Moc rozłożona była niemal doskonale w funkcji obrotów silnika dzięki  bezpośredniemu wtryskowi paliwa, zapewniającemu co trzeba w każdej sytuacji.

Czy model 300 SLR sprostałby Ferrari w następnych latach. Trudno powiedzieć. Tym bardziej, że w kolejnych, ostatnich, edycjach Mille Miglia dalej walczyli samotnicy. Ostatni zwycięzca ,, wykręcił'' około 150 km/h mając całą trasę w swojej głowie. Gdyby obok zasiadł pilot?

Pewnie nie zapobiegłoby to tragedii w Le Mans.

Dodaj komentarz
Skomentuj!

Adres email nie zostanie opublikowany

Musi zaczynać się od http:// lub https://
Usuń odpowiedź

Skomentuj pierwszy!