Podróż pełna niespodzianek

Gdy dowiedziałem się o wyścigu motocyklowym w Brannie postanowiłem za wszelką cenę go zobaczyć. Czasu i pieniędzy było nie wiele. Sprawdziłem odległość i trasę na jednym z renomowanych portali internetowych poczym ruszyłem przez Niemcy, lokalnymi drogami, licząc na dużą oszczędność paliwa. Nie myliłem się. Auto spaliło rekordowo mało. Jechaliśmy po lokalnych drogach podziwiając widoki i przestrzegając niemieckich, później czeskich ograniczeń szybkości. Mijając tablicę Branna nie posiadaliśmy się ze zdziwienia. Kilka domków, szutrowe trakty a o wyścigu nikt nie słyszał. Okazało się, że do celu mamy około 300 km, bo to nie ta Branna. Ciekawe bo portal wymieniał w Czechach tylko jedną.

Branna-zupełnie jak w Raju

Jak zwykle w połowie września odbywa się jeden z najpiękniejszych wyścigów motocyklowych. Leżąca w masywie Śnieżnika czeska Branna staje się   podczas weekendu kontynentalną wyspą Man. Zabytkowe miasteczko znane do 1945 jako Kolstein staje się w tym czasie mekką motocyklistów z całej Europy.

ILA 2010-Podniebny show

Czym jest dźwięk nawet najdoskonalszego silnika spalinowego w porównaniu z turbowentylatorowym, a szybkości Formuły 1 z dynamiką wykonującego akrobację Eurofightera. Dwa światy poruszające się w zupełnie innym tempie. Ten drogowy zamiera. Samochody raczej przemieszczają się niż jeżdżą. Nawet na niemieckich autostradach pojawia się coraz więcej ograniczeń i tylko patrzeć jak wprowadzony zostanie limit 130 km/h.

Wielki powrót

Mini powraca na rajdowe trasy w 2012 roku. Legendarny samochód, za którego kierownicą Paddy Hopkirk i Timo Makkinen wygrywali najważniejsze imprezy rajdowe lat sześćdziesiątych powraca.

Fisker wspomaga GM

Podczas 80 Salonu Samochodowego w Genewie firma Fisker Automotiv należąca do znanego stylisty Henrika Fiskera zaprezentowała kolejną odmianę hybrydowego modelu Karma w wersji Plug-in, czyli z możliwością doładowywania z gniazdka. Samochód wyróżniał się również nową, niezwykle sztywną i lekką karoserią. Podobał się nie tylko nam lecz również przedstawicielom koncernu GM. Zaowocowało to zawartą kilka dni temu umową o współpracy przy budowie hybryd plug-in

Mille Miglia - matka wyścigów

Gdy podczas Salonu Samochodowego w Genewie ujrzałem Stirlinga Mossa przed drzwiami ozdobionymi charakterystyczną czerwoną strzałą nie mogłem pozostać obojętny. Odżyły wspomnienia o najważniejszym wyścigu świata znanym mi z pożółkłych pism z archiwum mojego ojca. W tych czasach tylko one mogły dostarczać informacji o walce i dramatach rozgrywających się na 1600 km trasie. Gdy dowiedziałem się , że impreza odbywa się nadal w nieco innej formie spakowałem manatki i wraz z żoną 12 maja 2000 r zameldowaliśmy się w Brescii trafiając dokładnie na start imprezy. Podczas gdy nasz obładowany motocykl pilnowany był przez sympatycznych policjantów, my uwijaliśmy się z aparatami fotograficznymi i kamerą. Tak rozpoczął się nasz romans z Mille Miglia, który trwa do dzisiaj.

2000 kilometrów przez Niemcy 2010

Podczas gdy Polacy celebrują inscenizację bitwy pod Grunwaldem w Niemczech trwa rajd samochodowy na dystansie 2000 km. Jest on również pamiątką dawnych zmagań. Impreza obchodziła przed rokiem okrągłą 75 rocznicę.

Subiektywnie na stulecie

Warto było spędzić ostatni weekend czerwca w Mediolanie. Świat celebrował setną rocznicę powstania Alfy-Romeo. Parada tysięcy samochodów tej marki, koncerty, odsłonięcie rzeźby-pomnika to tylko niektóre atrakcje. Legenda torów wyścigowych i rajdowych tras ze znakiem wykorzystującym herb Milano jak żadna inna marka nie pobudza wyobraźni.